niedziela, 2 pa藕dziernika 2016

Klasyczny weekend. Film: Duma i uprzedzenie

Hej! 
Witam Was w kolejnym dniu serii klasyczny weekend, kt贸ra pojawia膰 si臋 b臋dzie przez ca艂膮 jesie艅. :) Dzi艣 zaczynamy pierwsz膮 ods艂on臋 filmow膮, czyli por贸wnuj臋 przeczytan膮 ksi膮偶k臋 do filmu. Z mi艂膮 ch臋ci膮 przedstawi臋 Wam swoj膮 opini臋, oraz r贸偶nice, kt贸re zauwa偶y艂am podczas ogl膮dania. Czytajcie dalej! :)


Do recenzji wybra艂am najnowsz膮 wersj臋 filmu z 2005 roku w re偶yserii Joego Wrighta.

Zacznijmy mo偶e od tego, co moim zdaniem jest kluczowe, je艣li chodzi o ekranizacje ksi膮偶ek, czyli g艂贸wni bohaterowie. Szczerze m贸wi膮c obsadzenie Kiery Knightley jako El偶biety nie do ko艅ca przypad艂o mi do gustu. Tak samo, jak zupe艂nie inaczej wyobra偶a艂am sobie Pana Bingleya, podczas czytania ksi膮偶ki, w filmie wydawa艂 si臋 by膰 zbyt m艂ody, zbyt irytuj膮cy i za ma艂o dono艣ny. Jednak to tylko moja opinia, mo偶e komu艣 obsadzenie w tej roli Simona Woodsa odpowiada艂o. Przechodz膮c do Lizzy, nie b臋d臋 porusza膰 tutaj wygl膮du aktorki, poniewa偶 nie o tym mowa, ale podczas ogl膮dania, bardzo denerwowa艂y mnie momenty, jak dla mnie kompletnie nieszczerego i nieuzasadnionego 艣miechu. Nie m贸wi臋 te偶, 偶e wszyscy powinni chodzi膰 tam z grobowymi minami. Elisabeth mia艂a by膰 przedstawiona jako elokwentna, dojrza艂a, a okaza艂a si臋 dziecinnie dra偶ni膮ca. Dodatkowo, moja ulubiona posta膰, czyli Pan Darcy, zosta艂a oddana w bardzo nieprzyjemny spos贸b. Z pocz膮tku by艂o zdecydowanie za ma艂o grozy, a sam wydawa艂 si臋 bardziej 10-latkiem zamkni臋tym w ciele 30-latka. Jego zachowanie zupe艂nie odbiega艂o od tego, co opisane zosta艂o w ksi膮偶ce. Mia艂 si臋 wydawa膰 dumny, a nie nie艣mia艂y, jak drugoklasista przed wyst膮pieniem publicznym. Zdecydowanie si臋 zawiod艂am. :(

Oczywi艣cie pojawi艂o si臋 tam sporo irytuj膮cych moment贸w. Nie patrz膮c ju偶 na 艣rednio dobranych aktor贸w, to zachowanie m艂odszych si贸str Bennet jak dla mnie nie by艂o kokieteryjne, jak opisane zosta艂o w powie艣ci, tylko zwyczajnie dziecinne. Dodatkowo posta膰 Pana Darcy'ego (kt贸rego uwielbiam ca艂ym swoim czytelniczym serduszkiem) zosta艂a pokazana w do艣膰 nietypowy spos贸b, nie sprawia艂 on wra偶enia nie艣mia艂ego i dumnego, ciemnego charakteru (pocz膮tkowo oczywi艣cie), tylko w moim odczuciu by艂 jaki艣 nieporadny. No i co by艂o po prostu niedorzeczne, to wiadomym jest, 偶e Bennettowie do najbogatszych nie nale偶eli, jednak zostali tu oni ukazani w baaaardzo okropny spos贸b. Pani Bennett oraz dziewcz臋ta ubrane by艂y nie艂adnie, pan domu prowadz膮cy 艣wini臋 (!!!) przez korytarz, gdzie s艂u偶b臋 maj膮 od wszystkiego. Nie b臋d臋 ju偶 wspomina膰 o pomini臋ciu istotnych w膮tk贸w. Ca艂o艣膰 jest bardzo s艂odkopierdz膮ca, opiera si臋 jedynie na motywie mi艂o艣ci, gdzie w ksi膮偶ce pojawia si臋 bezlik zdarze艅, kt贸re mo偶na by by艂o 艣wietnie wykorzysta膰 w filmie i doda膰 mu troch臋 偶ycia.

Podsumowuj膮c, film nie do ko艅ca przypad艂 mi do gustu. Wed艂ug mnie, 藕le dobrani aktorzy przechylili szal臋 g艂upkowatych w膮tk贸w. Mo偶e powinnam zabra膰 si臋 do obejrzenia serialu BBC, kt贸ry jest o wiele lepiej opisywany i chyba nied艂ugo wezm臋 si臋 za obejrzenie pierwszego, z bodaj偶e sze艣ciu odcink贸w. P贸ki co, film mnie nie zachwyci艂, gdzie ksi膮偶k臋 pokocha艂am. Pan Darcy, z kt贸rym si臋 uto偶sami艂am i kt贸rego rozumiem, jak nikogo innego zosta艂 oddany w z艂y spos贸b, Bingley wygl膮daj膮cy przy nim jak niem膮dry 12-latek oraz okropnie szczerz膮ca si臋 i strzelaj膮ca dziwne miny Lizzy... Film bardzo odbiega od tak pi臋knej ksi膮偶ki.

Moja ocena : 4/10

Brak komentarzy:

Prze艣lij komentarz